Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Budowlańcy bez łatwego "straszaka" na inwestorów?

15.05.2014

Od czterech lat kodeks cywilny pozwala generalnym wykonawcom robót budowalnych żądać od inwestorów gwarancji zapłaty za wykonywane prace. To właśnie brakiem ich uzyskania w styczniu tego roku Polimex-Mostostal tłumaczył zerwanie kontraktów z
GDDKiA na budowę odcinków A1, A4 oraz S69. Żądanie gwarancji zapłaty może jednak nie okazać się bezwarunkową bronią w sporze wykonawcy z zamawiającym.

Prawo przewiduje, że generalny wykonawca może żądać od inwestora gwarancji zapłaty w postaci gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej. Zamawiający powinien przekazać ją w terminie określonym przez generalnego wykonawcę, ale nie krótszym niż 45 dni.

-Kodeks cywilny nie wymaga uzasadnienia dla żądania gwarancji zapłaty. Wydawać by się mogło więc, że gwarancji zapłaty można żądać w każdym momencie, nawet od inwestora, który dotąd płacił terminowo - powiedział portalowi wnp.pl Tomasz Darowski, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
- Jest to o tyle istotne, że nieuzyskanie żądanej gwarancji daje generalnemu wykonawcy prawo do odstąpienia od umowy o roboty budowlane z winy inwestora - wskazał.
Dodał, że praktyka ostatnich czterech lat pokazuje, że wykonawcy robót budowlanych niezbyt często żądali gwarancji zapłaty od inwestorów. Przykładowo do połowy 2013 r. GDDKiA wystawiła tylko kilka takich gwarancji.

Źródło: www.wnp.pl, 15 maja 2014

Całość artykułu dostępna w załączonym pliku PDF