Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Handel w niedziele: Czy rynek i Polacy są gotowi na tę regulację?

07.11.2017

Autorzy:
Michał Tracz

Zagadnienia związane z ograniczeniem handlu w niedziele rozgrzały dyskusję podczas sesji „Handel wrażliwy na regulacje? Krajowe rozwiązania prawne a perspektywy branży”, która odbyła się w drugim dniu jubileuszowego, X Forum Rynku Spożywczego i Handlu. Paneliści zwracali uwagę, że proponowane zmiany uderzą w małe sieci sklepów i gastronomię. – Polacy dojrzeli do tej regulacji – ripostował poseł Adam Abramowicz.

Renata Juszkiewicz prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji poinformowała, że ministerstwo spraw zagranicznych wydało opinię o konieczności notyfikacji projektu dotyczącego ograniczenia handlu w niedzielę, w związku z tym, iż zaproponowano wyłączenie z tego ograniczenia handlu internetowego. – Teraz Marszałek Sejmu zdecyduje, czy zawiesza prace w Sejmie nad tą ustawą, czy je kontynuuje – powiedziała Renata Juszkiewicz.

Prezes POHiD powołała się tu na opinię Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które przesłane zostało do Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Opinia dotyczy zgodności projektowanej ustawy ograniczającej handel w niedzielę z unijnymi przepisami. Z dokumentu wynika, że tak skonstruowane przepisy wymagałyby notyfikacji w Komisji Europejskiej. A to oznacza, że nie będą mogły one obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku.

- To już nie jest projekt obywatelski, zostały wprowadzone takie poprawki, że to nie jest ten projekt, który nasi obywatele poparli podpisami – podkreślała Renata Juszkiewicz.

Marcin Snopkowski, dyrektor generalny spółki Lodziarnie Firmowe, przedstawiciel marki Grycan przekonywał, że branża gastronomiczna będzie jedną z najbardziej pokrzywdzonych jeśli zakaz handlu w niedziele wejdzie w życie. - Ok. 90 proc. lokali mamy zlokalizowanych w galeriach handlowych. Liczymy że 30 proc. naszych lokali mogłoby utracić płynność gdyby wprowadzono zakaz handlu w niedziele - tłumaczył.

- Poza tym jesteśmy dużym pracodawcą, zatrudniamy wielu studentów, dla których soboty i niedziele to są dni, w których mogą głównie zarobić na studia na życie – dodał.

- Kolejna sprawa: niedziela jest jedynym takim czasem, kiedy ludzie celebrują jedzenie poza domem. Z perspektywy handlu soboty byłyby bardzo zabiegane i nerwowe, gdyby zakaz handlu w niedziele wszedł w życie - tłumaczył.

Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding SA zwrócił uwagę na liczne wyłączenia w propozycji ustawy. - Uważam, że jeżeli chcemy chronić pracowników przed pracą w niedziele, to powinniśmy to odnieść szerzej. Dla mnie niezrozumiałe jest dlaczego jest tyle wyłączeń – np. dworce, stacje paliw. Jeżeli już sklepy mają być zamknięte, to zamknięcie powinno być powszechne. Tak duża ilość wyłączeń to duża uznaniowość - mówił Wojciech Kruszewski.

Wtórował mu Robert Krzak, wiceprezes zarządu sieci Piotr i Paweł SA oraz przewodniczący Forum Polskiego Handlu. Zwrócił uwagę, że w razie wprowadzenia w życie propozycji w obecnym projekcie, otwierać w niedziele mogłyby się centra handlowe i galerie zlokalizowane przy dworcach. Przykładem jest galeria przy Dworcu Wileńskim w Warszawie.

- Ustawa jako taka narusza różność konkurencji – mówił Robert Krzak.

Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych przekonywał, iż na ograniczeniu handlu w niedziele najbardziej mogą stracić sieci sklepów odzieżowych i obuwniczych. - Ponad 50 proc. najemców centrów handlowych, licząc powierzchniowo, to sklepy odzieżowe i obuwnicze i oni mogliby najwięcej stracić. Te sieci mają duże obroty w soboty i niedziele. Są nawet centra outletowe, gdzie ten segment to 80 proc. sprzedaży – mówił Radosław Knap.

Zwrócił uwagę na zbyt dużą ilość przepisów. - Mamy nadprodukcję prawa w ogóle. Faktem jest, że duża cześć wynika z implementacji prawa unijnego. Problemem jest to, że często nie trzymamy się sedna pomysłu czy danego projektu, ale chcemy zbyt wiele spraw załatwić przy pomocy jednej ustawy. Wychodzi wówczas legislacyjny i logiczny potwor – tłumaczył Radosław Knap.

- Warto zwrócić uwagę, że regulacje dotyczące branży handlowej to swoiste bomby atomowe – powiedział Michał Tracz z kancelarii DZP, specjalista w Zespole Prawa Żywnościowego. - Wszystkie regulacje prawne w tak skomplikowanych obszarach jak handel potem mają bardzo duże konsekwencje. W przypadku zakazu handlu w niedziele, najpierw mówiliśmy tylko o niedzielach, a potem pojawiły się wyjątki – dodał.

Ekspert podkreślił, że paradoksalnie na zakazie handlu w niedziele mogą wygrać ci przedsiębiorcy, którzy zbudują nowe formaty i pomysły. - Czy to jednak zrealizuje cele, które przyświecały ustawodawcy? – pytał.

Pełna treść relacji jest dostępna na stronie:

Źródło: www.portalspozywczy.pl, 7 listopada 2017