Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Wykonawcy kontra GDDKiA – walka niekoniecznie przegrana

05.03.2013

Autorzy:
Paweł Lewandowski

Odrzucanie przez sądy udzielania zabezpieczeń na rzecz wykonawców w procesach z Generalną Dyrekcją jest nie tylko nieusprawiedliwione, ale i krzywdzące – ocenia partner w Praktyce Postępowań Spornych kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Standardowo w kontraktach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zamieszcza klauzule umożliwiające potrącenia należności wykonawców z karami umownymi np. wskutek zwłoki w dotrzymaniu terminów pośrednich lub końcowych. Podobnie GDDKiA ma prawo zaliczać na kary umowne środki z gwarancji dobrego wykonania (najczęściej gwarancje bankowe).
W przypadku opóźnień (co jest w zasadzie normą, a za co często nie odpowiada wykonawca), GDDKiA zazwyczaj korzysta z obu wymienionych możliwości i albo potrąca naliczone kary umowne z bieżących płatności dla wykonawców, albo korzysta z gwarancji. Jest to bardzo dotkliwe dla wykonawców, bo może prowadzić do utraty płynności finansowej i zmusza ich do kierowania
pozwów o zapłatę należnego wynagrodzenia, a na roszczenia regresowe banków-wystawców gwarancji.
Jednym z przykładów jest sytuacja irlandzkiego wykonawcy SIAC, wobec którego GDDKiA odstąpiła od umowy na budowę odcinka autostrady A1 i naliczyła kary umowne, które następnie rozliczyła. Można temu przeciwdziałać, choć nie jest to zadanie proste. Możliwe jest bowiem złożenie wniosku do sądu o wydanie zabezpieczenia polegającego na zakazie składania przez GDDKiA oświadczeń o potrąceniu czy wykonywaniu praw z gwarancji bankowych. Takie zabezpieczenie obowiązuje przez czas postępowania sądowego.

Źródło: Rzeczpospolita, 5 marca 2013
Całość artykułu dostępna w załączonym pliku PDF