Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Po uchwale NSA definicja eksportu już nie budzi kontrowersji

09.08.2012

Autorzy:
Jan Czerwiński

Jeżeli podatnik rozpoczął transport produktów w Polsce, a celną procedurę ich wywozu w innym państwie UE, to taką transakcję można uznać za eksport towarów w rozumieniu przepisów o VAT.

Tak wynika z ostatniej uchwały NSA. Globalny rynek wymiany handlowej powoduje, że coraz więcej podmiotów gospodarczych zawiera transakcje z podmiotami zza granicy. Polskie firmy dostarczają swoje towary zarówno na rynki innych państw członkowskich, jak i poza terytorium Unii Europejskiej. W tym drugim przypadku mają obowiązek rozliczenia podatku od towarów i usług z tytułu eksportu towarów. Praktyka wskazuje, że w tym zakresie dochodzi do licznych sporów z organami podatkowymi, do czego przyczynia się w szczególności niezbyt precyzyjna definicja pojęcia eksportu zawarta w ustawie o VAT. Zważywszy, że eksport towarów jest zasadniczo opodatkowany zerową stawką, dla podatników bardzo istotne jest, aby dokonywane przez nich transakcje mogły być kwalifikowane na gruncie ustawy o VAT właśnie jako eksport.

Stanowisko organów podatkowych...

Zgodnie z art. 2 pkt 8 ustawy o VAT przez eksport towarów rozumie się potwierdzony przez urząd celny określony w przepisach celnych wywóz towarów z terytorium kraju (Polski) poza terytorium Unii Europejskiej w wykonaniu czynności określonych w art. 7, jeżeli wywóz jest dokonany przez dostawcę lub na jego rzecz, lub nabywcę mającego siedzibę poza terytorium kraju, lub na jego rzecz. Z przepisu tego organy podatkowe wywodzą, że do eksportu towarów z Polski dochodzi wyłącznie w sytuacjach, w których wywóz towarów, rozumiany jako rozpoczęcie celnej procedury wywozu towarów, zostanie dokonany z terytorium kraju. Takie stanowisko przedstawiła choćby Izba Skarbowa w Poznaniu w interpretacji z 7 grudnia 2011 r. (ILPP4/ 443-639/11-2/BA), czy Izba Skarbowa w Bydgoszczy w interpretacji z 5 marca 2012 r. (ITPP2/ 443-1750/11/AK).

Źródło: Rzeczpospolita, 9 sierpnia 2012
Całość artykułu dostępna w załączonym pliku PDF