Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Poradnik Inwestora Hotelowego - dodatek prawny

05.10.2012

Podobnie jak inne sektory gospodarki, tak i branża hotelarska ma swoją specyfikę. I nie myślię jedynie o specyficznym języku hotelarskim niezrozumiałym dla osób spoza branży, coraz bardziej wymagającej i świadomej swoich praw grupie klientów czy – w uproszczeniu – podziale na hotele sieciowe i niezależne. Myślę także o charakterystycznych dla tej branży rodzajach umów i postanowieniach w nich zawieranych, o warunkach, które muszą być zachowane przy konstruowaniu ofert odpowiadających nawet najbardziej wyszukanym wymaganiom gości hotelowych, a których niespełnienie może się wiązać z dotkliwymi konsekwencjami, jak również o innych kwestiach formalno-prawnych określających i kształtujących warunki, w jakich prowadzona jest działalność hotelarska. Nie są one zebrane, co ma swoje plusy i minusy, w jeden opasły tom przepisów zatytułowany przykładowo „ustawa o warunkach i zasadach  prowadzenia przedsiębiorstw hotelowych”.

Większość z nich ma źródło w obowiązujących w Polsce przepisach prawnych, i to zarówno takich, którym ustawodawca nadał rangę ustawy, jak i drobniejszych, zawartych w rozporządzeniach wykonawczych. Inne wynikają z czegoś, co w żargonie prawniczym nazywa się „judykaturą i doktryną”, a przekładając to na bardziej zrozumiały język: z orzeczeń wydawanych przez sądy (w szczególności Sąd Najwyższy) oraz poglądów wyrażanych przez znawców prawa w formie glos do takich orzeczeń lub odrębnych komentarzy. Oczywiście, ani judykatura, ani doktryna nie tworzą w Polsce prawa, jednak warto o nich pamiętać, bowiem w sytuacji, gdy nie ma konkretnego przepisu regulującego w sposób jasny i precyzyjny daną kwestię (czyli w większości przypadków),
mogą one odegrać znaczącą rolę przy określaniu naszej sytuacji prawnej. I wreszcie, wynikają one także z praktyki działalności gospodarczej, coraz częściej prowadzonej również poza granicami Polski (o ile oczywiście polskie przepisy nie ustalają wprost innych zasad). Praktyka ta także nie tworzy obowiązującego w naszym kraju prawa, ale jednak jest brana pod uwagę na przykład przy interpretacji zawartych umów.
W tym miejscu powstaje pytanie, co ma zrobić osoba nieposiadająca kompleksowej wiedzy na temat wskazanych kwestii formalno-prawnych, a chcąca prowadzić obiekt hotelowy. Odpowiedź narzuca się sama: skorzystać z pomocy innego fachowca, który nie musi znać wszelkich arkanów prowadzenia hotelu, ale będzie potrafił wskazać, gdzie mogą czaić się pułapki natury formalno-prawnej i jak je ominąć. Co ważne, nie może to być fachowiec od wszystkiego, zresztą takich – nie czarujmy się – po prostu nie ma. Musi to być osoba posiadająca wiedzę prawniczą osadzoną w specyfice branży hotelarskiej.

Dlatego też zapraszam Państwa do lektury artykułów przygotowanych przez moje koleżanki i kolegów, prawników z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, z których każdy jest specjalistą w konkretnej dziedzinie prawa (i mając na uwadze zarówno dobro klientów, jak i wartość swojej polisy ubezpieczeniowej, nie zajmuje się innymi dziedzinami), a także ma praktyczne doświadczenie zdobyte w trakcie współpracy z klientami z branży hotelarskiej. Proszę pamiętać, że pisząc te teksty nie mieliśmy zamiaru kompleksowego i wyczerpującego omówienia materii, której one dotyczą, a jedynie chcieliśmy zasygnalizować wybrane zagadnienia, które w naszej ocenie mogą być istotne z Państwa punktu widzenia. Jeżeli poniższe teksty traktują o sprawach Państwa nurtujących i potrzebują Państwo wsparcia w rozwiązywaniu problemów prawnych, czy też – co bardziej polecane – w takim kształtowaniu swojej sytuacji, aby te problemy nie pojawiały się, zapraszamy do kontaktu.

Pełna treść Poradnia jest dostepna w załączonym PDF.

Źródło: Poradnik Inwestora Hotelowego 2012