Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

RODO a obchód lekarski, czyli czy lekarz ma mówić szeptem i kiedy konieczny jest parawan?

23.05.2018

Autorzy:
Paweł Kaźmierczyk

W obchodzie lekarskim biorą udział: lekarze, pielęgniarki i czasami studenci. Pojawia się pytanie jak rozmawiać z pacjentem o sprawach związanych z jego stanem zdrowia w sali, w której są jeszcze inni chorzy, z poszanowaniem jego prawa do intymności? Jak powinien wyglądać obchód, gdy zacznie obowiązywać RODO i w szczególny sposób trzeba będzie chronić wrażliwe dane odpowiada Paweł Kaźmierczyk z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Od 25 maja 2018 r. zacznie obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, czyli tzw. RODO. Wprowadza ono nowe zasady ochrony danych osobowych, w tym szczególnie wrażliwych danych o stanie zdrowia. W związku z tym wśród wielu świadczeniodawców pojawiają się wątpliwości, czy pod rządami RODO obchód złożony z wielu osób np. lekarza i studentów medycyny oraz prowadzenie rozmowy z pacjentem na temat stanu jego zdrowia na szerszym forum będzie dopuszczalne.

Obchód lekarski, zarówno w świetle obowiązującej jeszcze ustawy o ochronie danych osobowych, jak i w myśl postanowień RODO, jest co do zasady możliwa. Należy przy tym zwrócić uwagę, że prywatność pacjenta w powyższym aspekcie chroniona jest przede wszystkim normami wynikającymi z krajowego prawa medycznego - jednym z praw pacjenta jest prawo do poszanowania intymności i godności, w szczególności w czasie udzielania mu świadczeń zdrowotnych. Jego wyrazem jest m.in. uzależnienie możliwości obecności przy udzielaniu świadczenia innych osób, niż niezbędne do jego realizacji, od zgody pacjenta. Dlatego też w kontekście obchodów lekarskich należy pamiętać o poniższych kwestiach.

Inni pacjenci nie powinni słyszeć tego, o czym z pacjentem rozmawia lekarz

Po pierwsze, niezależnie od składu i liczebności samego obchodu, w praktyce dochodzi do sytuacji, podczas których rozmowa pacjenta z lekarzem odbywa się w obecności innych pacjentów, którzy doskonale słyszą jej treść. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Osoba wykonująca zawód medyczny ma obowiązek postępować w sposób zapewniający poszanowanie intymności pacjenta. Lekarz powinien więc działać w sposób zapewniający m.in. pełną poufność komunikacji z pacjentem. Może to nastąpić np. poprzez stworzenie odpowiednich warunków: zachowanie odpowiedniego odstępu pomiędzy pacjentami przy unikaniu zbyt głośnego mówienia, postawienie parawanu przesłaniającego podejmowane czynności, zaproszenie pacjenta do osobnego pomieszczenia, a gdy nie można tego zapewnić, poproszenie innych osób o opuszczenie sali na czas udzielania świadczenia.

Po drugie, w obchodzie mogą towarzyszyć lekarzowi także inne osoby, np. inni lekarze lub studenci medycyny. W takiej sytuacji należy zwrócić uwagę, że osoby wykonujące zawód medyczny, inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych, mogą uczestniczyć przy udzielaniu tych świadczeń bez zgody pacjenta tylko wtedy, gdy jest to niezbędne ze względu na rodzaj świadczenia (np. osoby asystujące przy udzielaniu świadczeń) lub wykonywanie czynności kontrolnych w sytuacjach wynikających z odrębnych przepisów (kontrola przeprowadzana przez osoby upoważnione przez organ prowadzący rejestr do wykonywania czynności kontrolnych zgodnie z art. 111 ustawy o działalności leczniczej). Pozostałe osoby wykonujące zawód medyczny oraz inne osoby (np. studenci medycyny) mogą być obecne przy udzielaniu świadczenia tylko za zgodą pacjenta (przypadku pacjenta małoletniego, całkowicie ubezwłasnowolnionego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody - jego przedstawiciela ustawowego). Dla zgody nie została zastrzeżona żadna szczególna forma – może więc mieć np. formę ustną. 

W szpitalach klinicznych studenci na obchodzie bez zgody pacjenta?

Należy przy tym zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 36 ust. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, do klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych jednostek badawczo-rozwojowych i innych jednostek uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych, lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do celów dydaktycznych nie stosuje się art. 22 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, czyli przepisu uwarunkowującego obecność innych osób niż udzielających świadczenia od zgody pacjenta. Oznacza to, że np. w szpitalu akademickim studenci mogą brać udział w obchodzie bez konieczności uzyskania zgody pacjenta. Rzecznik Praw Pacjenta zwracał jednak uwagę, że nawet w takich sytuacjach, jeżeli pacjent czuje się zawstydzony obecnością innych osób, ma prawo żądać, by udzielanie świadczenia odbywało się bez nich (a samego świadczenia nie można uzależnić od zgody pacjenta na udział np. studentów). Prawo do poszanowania intymności i godności powinno mieć bowiem pierwszeństwo. Ponadto zgodnie z art. 51 Kodeksu Etyki Lekarskiej, na udział w demonstracjach naukowych lub dydaktycznych wymagane jest uzyskanie zgody pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego.

Należy ponadto pamiętać, że osoby towarzyszące lekarzowi są zobowiązane do zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem. W związku z tym, a także w związku z ochroną danych osobowych, dobrą praktyką jest uregulowanie przez podmiot leczniczy kwestii uczestnictwa różnych osób przy udzielaniu świadczeń w ramach wewnętrznej procedury, tak by zachować nadzór nad tym, kto ma dostęp do informacji o pacjentach i zapewnić poszanowanie ich tajemnicy.

Źródło: zdrowie.abc.com.pl, 22.05.2018